12.2.12

britisch accent





Niedziela. Godzina  dochodzi 21, a ja wciąż "tkwię w książkami".Z mojej pracy wynikły by jakieś postępy, gdyby nie to,że niczego nie zaczęłam robić.Takie ambitne plany stawiam co niedziele o 12 kiedy wstaje... inteligentnie zostawiłam książki i zeszyt w szkolnej szafce. Propozycja zerwania się ze szkoły pasuje na jutrzejszy dzień,lecz niestety, spędzę jutrzejszy dzień na odliczaniu do przerwy i modłach o odwołanie zajęć.
Teraz róbcie co chcecie, oglądajcie głupie seriale, piszcie z chłopakiem,albo sprawdzajcie aktualizacje facebooka co dwie sekundy.
Pozdrawiam wszystkich, których zapał do nauki jest taki sam jak mój :)
agatha.

IF I HAD A BRITISCH ACCENT I'D NEVER SHUT UP, buziaki dla Zu <3

9 komentarzy:

  1. Haha , dzięki za pozdrowienia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nauka... eh :*
    Mówiłam, że poinforumuję moje ulubione bloggerki o tym, gdzie mnie teraz znajdą. Otóż teraz jestem na blogu www.hey2day.blogspot.com>link w moim profilu. Zapraszam do wchodzenia, obserwowania, oczywiście ja nadal obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo, że się już nie widujemy i nie rozmawiamy, miło jest tak sobie poczytać co Wy dwie kochane porabiacie. /Johnny

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję! :-) Jej, na jednym zdjęciu mi przypominasz moją przyjaciółkę Izę ;D taaaak znam ten zapał ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. ja szkołę skończyłam, ale muszę teraz uczyć się do matury, bo nie pisałam rok temu.

    OdpowiedzUsuń
  6. ma podobny zapał do nauki czy też do robienia prac na uczelnię. :D bo zawsze przecież jest coś ciekawszego do roboty... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiliśmy jej koronę, różdżkę i różową obudowę do telefonu. Właśnie to chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobnie, tyle że zapał do nauki zamieniłam kilka lat temu na zapał do pracy, którą od jakiegoś czasu przynoszę również do domu. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odliczanie minut do przerwy jest straszne. -.-

    OdpowiedzUsuń