2.11.11

TRZY MARKI

Dziś trochę bardziej o modzie, ciuchach i innych zagwostkach związanych z tym światem. Na tablice zurziłam trzy marki : TOMMY HILFINGER- jednen ze "świętej trójcy NYC", GAP i ABERCROMBIE&FITCH.
W warszawskiej Arkadii otowrzono pierwszy salon GAP w Polsce. Chwała im za to, w końcu przekonaliśmy się,że tylko bluzy ze standardowym logo GAP są pożądane, a reszta to przecietne ubrania. Tak czy siak do tej pory na ulicach spotykano sie z bluzami tej marki. Skąd ? Zaagranicy.
ABERCROMBIE&FITCH kolejna marka, której w Polsce jest pelno, ale nie ma do niej bezpośredniego dostepu. Odkladamy parę groszy(!),żeby mieć choćby jedna rzecz z "prestiżowym" jeleniem, ze sklepu, w którym tak charakterystycznie pachnie. Zamawiamy je przez internet, czy lecimy do najbliższego sklepy w Londynie,Mediolanie.
Zastanawiam się skąd nagle wziął się taki popyt na ubrania z ABERCROMBIE&FITCH?
Marka jak marka, niedostępna w Polsce, więc pożądana ?
W każdym razie ma swój charakter.
xoxo
agatha.

6 komentarzy:

  1. Ostatnio widziałam nową bluzę Gap w sh ;) Dzięki za komentarz u mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że otworzyli u nas GAP'a. Dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ten łoś, to jego zasługa, że jest popyt. Pzdr, wczym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. tommy'ego bardzo lubię:) ubrania abercrombie&fitch też mi się podobają ale jakoś nic nie mam tej marki . jeśli chodzi o gap t tylko jak napisałaś, bluzy z logiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Olsztynie każdy znajdzie coś dla siebie :) Będziecie zachwycone, jeżeli lubicie ciekawe uliczki, bramy, sklepy, stare miasto i dużo restauracji :)

    OdpowiedzUsuń